Media w 2030 z dzisiejszej perspektywy

Jest to jeden z tych postów, do których chciałbym wrócić za parę lat, by sprawdzić czy choć trochę miałem rację, a jeśli tak, to w jakim stopniu. Do tego mamy końcówkę roku, więc czas sprzyja podsumowaniom różnego typu. Dziś małe podsumowanie, niekoniecznie roku, ale pewnego trendu – zbliżania się nośników mediów do naszych ciał.


W 2012 świat ogarnęła euforia smartphone’owa. Docierało do nas mnóstwo informacji o przekraczaniu kolejnych barier: wskaźnik penetracji smartphone’ów, ilość sprzedanych tabletów, rekordy przychodów z reklamy mobilnej, ilość pobrań aplikacji, większy ruch z urządzeń mobilnych niż z PC-tów… Tak wymieniać można by jeszcze przez dobre parę linijek. Dzięki dynamicznemu rozwojowi urządzeń mobilnych, media trafiły na najbardziej osobiste urządzenia jakie posiadamy. Gdzie znajdą się w przyszłości?

Wiele wskazuje na to, że nośniki dla mediów mogą stać się jeszcze bardziej osobiste. Tylko w 2012 mogliśmy obejrzeć zapowiedź projektu Google Glass,

opasek InteraXon,

czy poczytać o opracowaniu metody na umieszczenie wyświetlacza LCD w soczewce szkła kontaktowego.


Co będzie kolejne? Chip w mózgu? Urządzenia przechwytujące myśli? Who knows… Widoczny jest jednak trend zbliżania się urządzeń do naszych ciał, w coraz bardziej intymne sfery: z naszych kieszeni do naszych twarzy, oczu, myśli…

Jak na tego typu urządzeniach będą serwowane media? Przeglądanie długich form, na tego typu nośnikach na pewno będzie utrudnione, natomiast krótkie newsy, materiały wideo czy obrazki na pewno będą cieszyły się popularnością. Warto także zwrócić uwagę, że tego typu nośniki wspierają bardziej korzystanie z pojedynczych danych i informacji, ich interpretację pozostawiając właścicielom urządzenia. Takie jest też najbardziej prawdopodobne zastosowanie tego typu urządzeń – kontekstowe dostarczanie informacji i danych oraz organizowanie informacji, na które natrafia użytkownik sprzętu. Być może Google spełni w końcu swoją misję, tylko co wtedy? J

O Internecie w wersji desktop można powiedzieć, że jest już dojrzałym medium. O Internecie w wersji mobile można powiedzieć, że wchodzi w fazę wzrostu, pewnie szybciej osiągnie dojrzałość niż Internet na PC-ty. Myślę, że jakieś 20 lat wrócę do tej notki i z chęcią przekonam się, które z obecnie laboratoryjnych rozwiązań, stanie się rozwiązaniem masowym.

06. December 2012, autor: m_wiktorowski
Kategorie: Futurologia, Media, Technologie | Tagi: , , , , , , , | skomentuj